Dorosłem

Planowałem zniszczenie wszystkich moich płyt punkowych. Nie zrobiłem tego przez wzgląd na cholerne zachmurzenie obecne nad północną Polską - regionem, który kiedyś był “mój”.
Definitywnie oderwałem się od punka w momencie, gdy Maciej Maleńczuk razem z Wojtkiem Waglewskim zaprezentowali w TVP 2 pochodzący ze wspólnej płyty utwór: Koledzy.

Właśnie oglądałem pewien teledysk i zrozumiałem, że zaszło dziwne zjawisko. Mimo, że słucham zupełnie innej muzyki, nadal włączam te same zespoły. Kult, już nie ten z bardzo wczesnego okresu swego funkcjonowania, ale nadal ten grający piosenkę Arahja. Zresztą tak Kazik Staszewski jak i jego najważniejszy projekt zawsze były mostem łączącym punkowy bunt z nowoczesnym brzmieniem i eksperymentami muzycznymi.

Wam dali punkowe stroje abyście czuli się wolni. Wszystko system uczynił a wy jesteście niewolni.

Kult został a typowego punka porzuciłem dla takich zespołów jak Depeche Mode Ich największy chit - Freelove został zremiksowany przez DJ’a z Cypress Hill:

Pamiętam, że kiedyś słuchałem zespołu Hurt. Piosenka “Kanał” należała do najlepszych kawałków polskiego punka. Przebolałem zmianę stylistyki i nawet się z tego ciesze, bo miejscami przypominają mi DM (i tu właśnie wklejam didełoklip, o którym wspomniałem na początku)


Prosty, popowy tekst. Cholernie mi się podoba, zresztą posłuchajcie. Tak standardowe i schematyczne a jednak autor wstawił kilka ciekawostek.

Dalej tekstu nie ma i w temacie punka już nie będzie.

Cześć!

Napisz odpowiedź